Klejenie zderzaków samochodowych

Pieczecie..

Temat: Lekka st³uczka:(

Witam
Wczoraj przez moją nieuwage przy ruszaniu udeżyłem w Fiata Palio w wersji
kombi. Dogadałem się z facetem na kase ale wydaje mi się ze chyba próbuje
mnie naciągnąć. Uszkodzenia w tym palio to lekko pęknięty zderzak i
minimalnie przesunięta klapa.
Ile może kosztować naprawa takich uszkodzeń w zwykłym warsztacie
samochodowym nie w ASO.

Pozdrawiam Łukasz


    Witam  - jezeli bedzie szpachlowanie (klejenie) zderzaka + malowanie to
ok 1000 PLN ,z wymiana zderzaka na nowy to 1500 PLN - oczywiscie do kasztu
nalezy dodac robote z klapa - a tego nie jestem w stanie okreslic,bo moze
kosztowac to 100 PLN a i rowniez 1000 PLN  - zalezy co trzeba robic , czy
przesuniecie nastapilo na zawiasach czy inne jakies przypadki .

   Pozdrawiam


Źródło: topranking.pl/1057/lekka,st,179,uczka.php


Temat: Lekka st³uczka:(
Oki dzięki za rady - po przeczytaniu waszych postów wnioskuje że kolezka nie
powiedział mi za dużej kwoty.

Pozdrawiam

Witam
Wczoraj przez moją nieuwage przy ruszaniu udeżyłem w Fiata Palio w
wersji
kombi. Dogadałem się z facetem na kase ale wydaje mi się ze chyba
próbuje
mnie naciągnąć. Uszkodzenia w tym palio to lekko pęknięty zderzak i
minimalnie przesunięta klapa.
Ile może kosztować naprawa takich uszkodzeń w zwykłym warsztacie
samochodowym nie w ASO.

Pozdrawiam Łukasz

    Witam  - jezeli bedzie szpachlowanie (klejenie) zderzaka + malowanie
to
ok 1000 PLN ,z wymiana zderzaka na nowy to 1500 PLN - oczywiscie do kasztu
nalezy dodac robote z klapa - a tego nie jestem w stanie okreslic,bo moze
kosztowac to 100 PLN a i rowniez 1000 PLN  - zalezy co trzeba robic , czy
przesuniecie nastapilo na zawiasach czy inne jakies przypadki .

   Pozdrawiam

--
---------------------------------------------
  mark7777 ,  Marea 1.6 ELX + LPG


Źródło: topranking.pl/1057/lekka,st,179,uczka.php


Temat: Lekka st³uczka:(

mark7777 wrote:
Witam
Wczoraj przez moją nieuwage przy ruszaniu udeżyłem w Fiata Palio w wersji
kombi. Dogadałem się z facetem na kase ale wydaje mi się ze chyba próbuje
mnie naciągnąć. Uszkodzenia w tym palio to lekko pęknięty zderzak i
minimalnie przesunięta klapa.
Ile może kosztować naprawa takich uszkodzeń w zwykłym warsztacie
samochodowym nie w ASO.

Pozdrawiam Łukasz

    Witam  - jezeli bedzie szpachlowanie (klejenie) zderzaka + malowanie to
ok 1000 PLN ,z wymiana zderzaka na nowy to 1500 PLN - oczywiscie do kasztu
nalezy dodac robote z klapa - a tego nie jestem w stanie okreslic,bo moze
kosztowac to 100 PLN a i rowniez 1000 PLN  - zalezy co trzeba robic , czy
przesuniecie nastapilo na zawiasach czy inne jakies przypadki .

   Pozdrawiam

A ja teraz skaczę i tańczę z radości ze mam 10letniego poloneza.
Podejrzewam ze właściciele 15 letnich maluchów cieszą się jeszcze
bardziej (chyba ze mają chromowane zderzaki).
Oczywiście mowa o sytuacji gdy się u siebie z własnej winy robi taką
akcje a nie u kogoś (to ja już wolę żeby poszło z OC ;).
Ale w punciakach to chyba ze złota te zderzaki robią jak nowy kosztuje
1500 !!!


Źródło: topranking.pl/1057/lekka,st,179,uczka.php


Temat: Pęknięta obudowa zderzaka - czym sk leić
Chcesz miec zrobione naprawde dobrze? No to:

Wybierasz sie do Castoramy, Praktikera, Obi albo jakiegos marketu
samochodowego. Kupujesz zestaw do napraw plastiku. W sklad zestawu wchodza:
zywica epo, utwardzacz i kawalek (50x50 lub 100x100 xm) maty
szklanej/tkaniny szklanej. Po zakupie wracasz do domu, demontujesz zderzak i
zabierasz do domku. poniewaz nie ma ubytku (tak przynajmniej wywnioskowalem
z opisu) naprawe przeprowadzasz po stronie wewnetrznej. Postepowanie:

Myjesz zderzak od wewnatrz, suszysz dokladnie. Miejsce dookola pekniecia i
samo pekniecie przecierasz papierem sciernym niezbyt grubym. Nastepnie
miejsce klejenia odtluszczasz np. benzyna ekstrakcyjna. Osuszasz. Nakladasz
warstwe zywicy wymieszanej z utwardzaczem (dokladne proporcje podane na
opakowaniu), potem nakladasz na to mate szklana przycieta tak, aby z kazdej
strony pekniecia utworzyla sie ok. 2 cm zakladka. Nasaczasz mate zywica i
czekasz odpowiedni czas do wyschniecia. Nastepnie nakladasz kolejna warstwe
zywicy na mate i troszke na zderzak dookola maty. Czekasz do wyschniecia i
utwardzenia. nie ma prawa nic zaciekac, podciekac, niszczec. Jesli jednak
byl ubytek to proponuje przeprowadzic operacje na zewnetrznej stronie
zderzaka, nastepnie miejsce klejenia spolerowac i trysnac lakierem ... jesli
to metalik - pozostaje udanie sie do lakiernika (sam raczej nie zrobisz
cieniowania).

Mam nadzieje, ze proces opisalem dokladnie :)


Źródło: topranking.pl/1616/peknieta,obudowa,zderzaka,czym,sk,leic.php


Temat: opel vectra
opel vectra
waskes29 napisał:
"...Wiesz to bo jestes fachowcem w tej dziedzinie czy tylko powtarzasz takie
frazesy jak inni co rowniez nie maja o tym pojecia?
Tak sie sklada ze wiekszosc napraw blacharskich obywa sie bez spawania tylko co
powazniejsze musza byc tak wykonane ale to wcale nie znaczy ze pozniej kazdy
naprawiony samochod musi rdzewiec to zalezy jak byl naprawiony i jak pozniej
zabezpieczony przed korozja.
Radze zabierac glos na temat na jaki ma sie jakas wiedze niz bezmyslnie
powtarzac glupoty po kims z czego pozniej wychodza opinie ze samochod po
wymianie zderzaka czy blotnika to niebezpieczny szrot nadajacy sie tylko na
zlom... "

jasno napisałem:
"z pewnościa rdzewieją każde po naprawach blacharskich (po spawaniu)"
po spawaniu !!
potrafisz tak pospawać że nie będzie ogniska korozji?
czy może stosujesz klejenie metali
(bo z pewnościa jesteś specjalista w sprawach napraw blacharskich)

nic nie pisałem o zależności:
"Co ma wymiana uszkodzonego np progu czy jego fragmentu i dobrze
zabezpieczonego z tym ze pozniej koroduje np klapa
bagaznika czy rant nadkola."
tylko o korozji po naprawie blacharskiej polegającej na spawaniu!
od wymiany błotnika, drzwi, maski czy zderzaka nie koroduje próg czy nadkole.

"... Duzo nowych samochodow 2-5letnich a nawet rocznych bezwypadkowych
koroduje i co z tego wynika?... " - to chyba ty "powtarzasz takie
frazesy jak inni co rowniez nie maja o tym pojecia"

pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,32411397,32411397,opel_vectra.html


Temat: Czym skleić plastik? Szukam mocnego kleju! POMOCY!
cyjanopan i kropelka to "szkielka"
nadaja sie do klejenia gadzetow lezacych na meblosciankach;)
slusznie radzi spawacz
pospawac
o zaklad pytaj blacharzy
spawaja na potege pekniete zderzaki samochodow

tylko sa plastiki
ktorych nie da sie spawac
gosciu i tak zrobi probe
jezeli wyjdzie kaszana
napisz
cos zaradzimy;)

pzdr.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,796,64750785,64750785,Czym_skleic_plastik_Szukam_mocnego_kleju_POMOCY_.html


Temat: Gdzie skleje zderzak od samochodu???
Gdzie skleje zderzak od samochodu???
Witam szukam adresu do firmy zajmujacej sie klejeniem zderzakow
samochodowych wykonanych z żywicy poliestrowej zna ktos jakis adres
lub ma numer telefonu ?
Kiedys gosc mial warsztat na ul.lotnikow ale z tego co sie dzisiaj
dowiedzialem juz tam nie mieszka....
z gory bardzo dziekuje za pomoc :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,81855549,81855549,Gdzie_skleje_zderzak_od_samochodu_.html


Temat: szukam - kółko do wózka zabawkowego
mamy bardzo podobny wózek i mieliśmy ten sam problem. Tylko u nas
sprawcą "tragedii" był starszy brat To zależy jak się złamało (u
nas akurat wyłamał się środek). Podjechałam ze wszystkimi częściami
do takiego gościa, który zajmuje się naprawą i klejeniem zderzaków
do samochodów. On nakleja taką specjalną siatkę i zgrzewa. Na
kółeczku jest zaślepka, więc wygląda jak dawniej. Grosiki
kosztowało, a radości jeszcze więcej niż z nowego wózka. (Oczywiście
z góry poprosiłam faceta, żeby mnie nie wyśmiał )
Pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,77651120,77651120,szukam_kolko_do_wozka_zabawkowego.html


Temat: Lekka st³uczka:(
Simiej się smiej, ja też bedę się śmial jak Ty tym swoim 10 - letnim
poldonem uderzysz jakąś nową siódemke będziesz w tedy do końca życia płacił
200% składki za OC i tyle Ci przydzie z tego śmiania a my użykownicy fiatów
będziemy patrzeć  jak zamiast poldkiem będziesz poruszał się autobusem.

Pozdrawiam ŁukaszART

mark7777 wrote:

Witam
Wczoraj przez moją nieuwage przy ruszaniu udeżyłem w Fiata Palio w
wersji
kombi. Dogadałem się z facetem na kase ale wydaje mi się ze chyba
próbuje
mnie naciągnąć. Uszkodzenia w tym palio to lekko pęknięty zderzak i
minimalnie przesunięta klapa.
Ile może kosztować naprawa takich uszkodzeń w zwykłym warsztacie
samochodowym nie w ASO.

Pozdrawiam Łukasz

    Witam  - jezeli bedzie szpachlowanie (klejenie) zderzaka + malowanie
to
ok 1000 PLN ,z wymiana zderzaka na nowy to 1500 PLN - oczywiscie do
kasztu
nalezy dodac robote z klapa - a tego nie jestem w stanie okreslic,bo
moze
kosztowac to 100 PLN a i rowniez 1000 PLN  - zalezy co trzeba robic ,
czy
przesuniecie nastapilo na zawiasach czy inne jakies przypadki .

   Pozdrawiam

A ja teraz skaczę i tańczę z radości ze mam 10letniego poloneza.
Podejrzewam ze właściciele 15 letnich maluchów cieszą się jeszcze
bardziej (chyba ze mają chromowane zderzaki).
Oczywiście mowa o sytuacji gdy się u siebie z własnej winy robi taką
akcje a nie u kogoś (to ja już wolę żeby poszło z OC ;).
Ale w punciakach to chyba ze złota te zderzaki robią jak nowy kosztuje
1500 !!!

--
Cyneq


Źródło: topranking.pl/1057/lekka,st,179,uczka.php


Temat: klejenie zderzaków w krakowie?? gdzie??
czy ktos sie orientuje gdziew krakowie kleja zderzaki samochodowe???, wiem
ze to raobia ale gdzie?

Źródło: topranking.pl/1601/klejenie,zderzakow,w,krakowie,gdzie.php


Temat: Wypadek pod Granowem
Parowoz lub spalinowka z kabina centralnie lub mimosrodowo polozona
znioslyby ciezarowke jak robaka - moglaby w najgorszym wypadku uszkodzic
dymnice. Kociol jest polozony w glebi walczaka. Ponadto eksplozje kotla
nawet w powaznych wypadkach zderzen czolowych dwoch parowozow przy duzej
predkosci nalezaly do rzadkosci - kociol jest zbiornikiem cisnieniowym, musi
byc odporny na cisnienie 20 atm i wieksze (przy roboczym rzedu 12-18 atm).
Zaloga parowozu byla znacznie bardziej narazona na rozszczelnienie sie
rozdzielnicy pary w kabinie i na urazy spowodowane przez wystajace elementy
sterowania (zreszta w dzisiejszych elektrowozach jest nielepiej), wiec
srodkiem ratowania zycia bylo wyskoczenie z parowozu lub rzucenie sie na
wegiel w tendrze... oczywiscie nie przy zderzeniu z samochodem, ktorego masa
jest zbyt mala aby wywolac duze opoznienie i zwiazane z tym zagrozenie zycia
zalogi nawet niewielkiego, jadacego luzem parowozu.

Niestety, faktem stalo sie to, o czym mowilem rok temu, a w co powatpiewali
szydzac ze mnie grupowicze, fachowcy od kolei typu Robbo. Lokomotywa
posiadajaca kabine na czele (czyli kazdy liniowy spalinowoz lub elektrowoz)
nie jest bezpieczna w zderzeniu z duzym pojazdem samochodowym, jej ogromna
nasa jeszcze pogarsza sytuacje. Skrzynia ladunkowa ciezarowki lub naczepa
(nie daj Boze zaladowana sypkim ladunkiem wywrotka) w ktora uderza
lokomotywa znajduje sie powyzej poziomu zderzakow, wiec przy kolizji z
pociagiem jadacym z wieksza predkoscia zatrzyma sie dopiero na przedziale
silnikowym, miazdzac cala kabine. Jedyna sznasa dla maszynistow w tym
wypadku jest ucieczka do przedzialu silnikowego lub wyskoczenie z loka -
prawdopodobnie sytuacja byla na tyle gwaltowna, ze nie mieli na to czasu.
Przypuszczam, ze w tej niekorzystnej sytuacji zabojcze dla nich moglo byc
nawet uderzenie z predkoscia 15km/h - a nie wiemy na razie jaka byla
predkosc w momencie zderzenia (mogla byc nawet 70km/h, ale wtedy
prawdopodobnie nikt by tego nie przezyl w obu pojazdach)

Oczywiscie, aby zaradzic konsekwencjom takich zderzen nalezaloby odpowiednio
wzmocnic strukture szkieletu przedniej czesci nadwozia loka. Takie
rozwiazania maja lokomotywy i wagony sterownicze ICE, TGV itp. zapewniajace
calkowita absorbcje energii przy zderzeniu nawet z predkoscia 50km/h.
Podobne rozwiazania stosuje sie tez w nowoczesnych lokomotywach - jak
pamietacie, w niedawnej katastrofie "DB zawiezie Cie prosto do domu" BR101
zniosla sciane budynku i balkon nie doznajac uszczerbku na kabinie. Z kabiny
naszej krajowej produkcji, nawet "nowoczesnej" EP09 zostalyby pogiete
blachy. W lokomotywach starej produkcji jedynie ostoja jest mocna czescia,
nadwozie jest bardzo podatne na zgniecenie. Mozna zaryzykowac stwierdzenie,
ze kabina kazdej starej lokomotywy nie wytrzymalaby zderzenia z zadnym
nowoczesnym samochodem osobowym, gdyby ow jakims cudem wyskoczyl poltora dwa
metry ponad poziom asfaltu... to samo zreszta sie tyczy, w jeszcze wiekszym
stopniu, naszych starych tramwajow.

JH

Użytkownik McZapkie <McZap@klej.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8gjrq6$83@galaxy.uci.agh.edu.pl...

Michal popelnil byl nastepujacy tekst:

: Kolejny przyklad debilizmu kierowców, widocznosc na tym niestrzezonym
: przejezdzie jest bardzo dobra w obie strony. I w sumie dobrze, ze nie
: parowoz.

W sumie niedobrze, bo moze by maszynista przezyl
(o ile by kociol nie wybuchnal).

MC

--
http://www.kolej.pl/~mczapkie
Anti-spam fake address, glue 'o' to k_lej



Źródło: topranking.pl/1571/wypadek,pod,granowem.php


Temat: Szaleńcy za kierownicami TIR-ów [WIDEO]
No cieszę się, że pojawiają się kolejne głosy rozsądku. Czas skończyć z tą
fałszywą polityczną poprawnością i tworzeniem światów równoległych. Co dzień na
drogach tysiące ludzi łamie przepisy, nie dlatego że są ograniczonymi kretynami,
jak chcieliby ci którzy piszą te durne posty, tylko dla tego, że zmuszają ich do
tego ograniczeni debile i debilki w swoich samochodowych królestwach, zwykli
egoiści, wredne zgredy i zwykłe chamy.
Nie dajmy się zgnoić prawiczkom w imię fałszywej poprawności politycznej. Te
jełopy będą pomstować przy każdym filmiku, na którym ktoś wyprzedzi na podwójnej
za skrzyżowaniem albo na pustym przejściu, w środku pola, bo odkryły lukę.
Odkryły że można, a jak ktoś się sprzeciwi, to wtedy wznosi się larum oburzenia
i inkwizycja kolesia zniesie swymi świętymi poglądami. Atakuje go pełna świętego
oburzenia horda, tych którzy już dali zaszczuć i szczekają już jak wytresowane
pieski. To młyn na wodę urzędasów od dróg i policji, bo winny się znalazł. Nie
jest winna policja, która czai się w krzakach, albo zdejmuje czapki w passacie i
testuje cierpliwość zderzaków. Nie są winne Cześki z Zarządów którym nie chce
się łopaty sprzątnąć albo sfrezować uskoku przez trzy lata. Zawsze jest winny
ten co jechał. Niewinny jest tylko ten, co stoi.
Więc cieszą się oni, że horda szczeka sama, nawet nie trzeba komendy wydać.
Cieszą się, bo horda niedługo przestanie już całkiem myśleć. Szkoda tylko, że
wtedy drogi zapełnią się setkami robotów-niemotów, które jak kropi kapuśniaczek
jadą 30 tką, bo przyoszczędzili na wycieraczkach albo oszczędzają kropelkę
paliwa. I huk ich obchodzi, że oni jadą 1 km po majonez, a inni muszą d.&ym-ać
przez pół kraju wioząc klej stolarzowi, surowicę, węgiel do kotłowni, albo
paliwo jądrowe, żeby im w kiblu żarówka świeciła.
Najgorsze są właśnie takie egoistyczne lokalne faszysty. Lokalne bo widzące
koniec swojego nosa. Przerażone tym, że muszą z dużymi chłopcami na jednej
drodze. Że muszą myśleć, a przecież wtedy nie słychać, co pani w radio mówi. Bo
moje dzieci, droga nie jest dla dzieci. Nie dorośliście, to jeździjcie
autobusem. Prawo jazdy odsiewa tylko największe niedorajdy, choć nie zawsze.
Potem takie france kupują sobie terenówki-wywrotki fikające koziołki podczas
omijania byle zajączka i czują się ważne i niezniszczalne.
Jadą takie faszysty se do pracy i nie zjadą z lewego, bo przecież było do
pięćdziesięciu i po co. Albo on za 2 km będzie skręcać, ale migacza nie wrzuci,
bo migacz, wiadomo, wrzuca się jak się już zacznie skręcać, żeby wszyscy
_bardziej_ widzieli, że skręcam. A ty se fi.ó.tku co musisz poginać przez całą
Polskę z jednego działu do drugiego, bo szefunio się wykazać musi, swojej
przełożonej, to se poczekaj za mną. Ja tu mieszkam ito moja droga. A jak takiś
nerwowy, to ci na forum napiszę, żebyś se pojechał jeździć pojeździć po
niemieckich autostradach (z Tarnowa do Szczecina).

Więc pamiętajcie jełopy, pasy i znaki mają wam pomóc na drodze, a nie ograniczać
wasz rozsądek i zastąpić myślenie. Nie myślcie znakami, tylko użyjcie tego
zgrubienia na końcu szyi. Jak jedziecie nocą sami drogą przez pola, to jedźcie
środkiem drogi - okrakiem po przerywanej - więcej zobaczycie, może zdążycie
skręcić zanim się wam wiewiórka na błotniku rozmaże no i nie rozjedziecie
pijanego Heńka na poboczu. Jak widzicie, że nic nie jedzie i można wyprzedzić
traktur albo wóz z którego zaraz zlecą widły i dzieciaki z czworaków, to
wyprzedźcie go na tym zasranym pustym skrzyżowaniu, jadąc po wszystkich pasach,
a nie czekajcie aż się skrzyżowanie skończy po to tylko żeby przysr... 80-tką tuż
przed zakrętem albo górką. Kupcie se mikrofibrę, nowe gumy i nie myślcie że jak
wypijecie tajgera, to jesteście terminatorami.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,99786251,99786251,Szalency_za_kierownicami_TIR_ow_WIDEO_.html



img
\